26/27.04.08 >> poniedziałek, 28 kwietnia 2008 21:29:44
jade w gory z M. i Sz.
spimy wszyscy, większą grupą w jednym pomieszczeniu
M. nie daje się obudzić, więc idę do Sz. i przytulam się do niego
po przebudzeniu dostrzegam,że M.zniknął, podobnie jak reszta znajomych
szukam go w ataku paniki,wybiegam na jakiś korytarz, dostrzegam kątem oka, jak przechodzi koło mnie i posyła mi nienawistne spojrzenie
komentarze [0]
{ Design by Komercyjna for Layout4you,
All right's reserved }